To nasza nazwa na dwa działania złożone w jednej dzianinie. Pierwsze to stopniowany ucisk — najmocniejszy przy kostce i coraz lżejszy ku górze, dzięki czemu dzianina prowadzi w górę, zamiast ściskać w jednym miejscu jak za ciasna gumka. Drugie to mikromasaż krokowy: fakturalny splot przy każdym kroku i każdym drgnięciu mięśnia delikatnie masuje łydkę — dokłada bodziec, którego brakuje, kiedy stoisz w bezruchu.
Po co: przy staniu w miejscu łydka jest napięta, ale się nie kurczy, więc krew i płyny osiadają w dole nóg. Stąd wieczorne uczucie ciężkości i kostki, które nie mieszczą się w but. Kompresja Krokowa jest pomyślana tak, żeby pracować przez całą zmianę, bez jednej dodatkowej czynności z Twojej strony.
Czym nie jest: to legginsy, czyli odzież, a nie wyrób medyczny. Nie leczą, nie zastępują pończoch uciskowych dobieranych przez lekarza i nie wymagają recepty ani dobierania klasy ucisku.